Opis trasy

Dystans ?
22 km

Stopień trudności ??
- średnia i trudna

Dla kogo ?
- zawodowcy
- dobrze przygotowani amatorzy

Na niebieskiej trasie znajdziemy niespotykane na Mazowszu górskie trudności, piaski dla naprawdę wytrwałych i sporo rowerowej adrenaliny. Trasa wymaga dużych umiejętności i dobrego przygotowania, więc odradza się jej wybór początkującym i dzieciom.
Trasa zaczyna się koło karczmy Sielanka w Aninie (dobre miejsce na śniadanie). Stąd spokojną ulicą I Poprzeczną jest kilkaset metrów do stacji PKP Wawer. Na ul. Kajki zatrzymują się autobusy linii 125, 525, którymi możemy dojechać z i do centrum. Trasa kończy bieg przed wejściem na perony stacji PKP Falenica. Na dworcu znajduje się Kino-kawiarnia, w której można zjeść i wypić kawę.

Trasa „Niebieski Rzeźnik” zaczyna się dość spokojnie. Ruszamy ulicą Krawiecką mijając anińskie domki i po kilkuset metrach wjeżdżamy do lasu. Po skręcie w ulicę Wierzchowskiego i przejechaniu krótkiego odcinka skręcamy w lewo w leśne ostępy tuż za turystyczną altaną. Tu las staje się gęstszy. Uwaga – ścieżki nie należą do najprostszych technicznie, pojawiają się pierwsze wzniesienia i szybsze zjazdy. Przez kolejne 2 – 3 kilometry trasa kluczy przez środek lasu, zaskakując ostrymi zakrętami i zawracając nawet o 270 stopni. Uwaga na korzenie i liczne single. Szlak w końcu łączy się z ulicą Zorzy. To odcinek spokojniejszy pozwalający trochę odpocząć.

Po około 1 km trasa skręca w prawo w ulicę Ostów, aby po kilkuset metrach spotkać się ze szlakiem czerwonym. Trasa czerwona kończy się na pętli w al. Dzieci Polskich. Trasa niebieska prowadzi w lewo i po chwili, za skrętem, ginie w leśnej gęstwinie na wąskiej ścieżce. Tu zaczyna się najtrudniejszy odcinek trasy. Na wąskich ścieżkach pojawiają się piaszczyste wydmy, wymagające sporo wysiłku. Liczne podjazdy i zjazdy będą ciągnęły się przez kilka najbliższych kilometrów, zaskakując swoją zmiennością formy. Na trasie usytuowany jest Bar na Dakowie. Tu można zrobić przystanek, odpocząć i coś zjeść.

Dalej trasa również biegnie przez piaszczysty i momentami podmokły las. Po prawej miniemy Zbójną Górę, aby wydmami dojechać w końcu nad Jezioro Torfy. Warto tu się zatrzymać na chwilę z uwagi na malowniczość tego miejsca. Nad jeziorem znajduje się altana turystyczna. Od tego miejsca trudności są nieco mniejsze. Leśna ścieżka ustępuje miejsca polnym drogom okrążającym podwarszawską sypialnię Aleksandrów. Wrażeń z pewnością dostarczy sama końcówka trasy.

Z ulicy Podkowy wjeżdżamy w prawo wąską, stromą i piaszczystą ścieżką na największe falenickie wydmy. To naprawdę trudny technicznie odcinek, który kończy się przy altanie turystycznej na skraju lasu. Stąd ulicą Kłodzką i dalej Frenkla już spokojnie dojeżdżamy do dworca w Falenicy. Trasa zajmuje od 2 do 3 godzin. Będą z niej zadowoleni bardzo doświadczeni amatorzy i profesjonaliści. Niektóre odcinki trasy służą zawodnikom zawodów MTB.